Kapliczka na Bukowej Górze odnowiona

Kapliczka na Bukowej Górze Przy zielonym szlaku turystycznym z Łącznej do Starachowic i na początku żółtego szlaku turystycznego do Barczy jest już odnowi ona. Prace zostały wykonane z inicjatywy i dzięki partycypacji w kosztach Klubu Turystów Górskich PTTK „KOSÓWKA” z Łodzi. Zarząd Oddziału Łódzkiego PTTK im. Jana Czeraszkiewicza w Łodzi także wsparł finansowo tę ideę.

Kapliczka na Bukowej Górze tzw. Kapliczka napoleońska, zlokalizowana w oddz. 225 a N: 50°57’19.37’’ E:20°50’20.83’’ stoi na polanie zwanej Obrazik (polana obecnie jest już zarośnięta). Jej nazwa ma wywodzić się z czasów powstania styczniowego, kiedy to ranny dowódca oddziału polskiego schował za wiszący na gigantycznym buku ołtarzyk z wizerunkiem Matki Boskiej z Dzieciątkiem portret jakiegoś przywódcy walczącego o wolność kraju. Drzewo, wraz z ołtarzykiem i portretem, zostało ścięte nocą przez Tomka Łakomca z Klonowa, który szukał drewna na dom. Kiedy okazało się, że buk miał na sobie kapliczkę, Łakomiec udał się do księdza kanonika w Bodzentynie, a ten odnalazł obrazek pod ołtarzykiem. Przypomniano sobie wówczas nie tylko potyczkę powstańczą, ale jeszcze wcześniejsze przekazy dotyczące zawieszenia na buku wizerunku Matki Boskiej. Opowiadano bowiem, że dziewczyna pasąca na Bukowej Górze krowy natknęła się na odpoczywającego żołnierza polskiego z wojsk napoleońskich. Zmizerowany, błagał o jakiekolwiek jedzenie. Dostał kawałek sera, ale zaraz zaczął majaczyć i w godzinie śmierci zdążył jedynie pomodlić się do medalika z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej, który nosił na szyi. Z pobliskiego Wzdołu przyszli gospodarze i ksiądz. Żołnierza pogrzebano w miejscu śmierci, a na pamiątkę zdarzenia wystawiono drewnianą figurę z datą 1813, zaś na wielkim buku zawieszono ołtarzyk z Matką Boską.

Być może właśnie na tej mogile stoi obecna kapliczka, która nawiązuje do budowli stojącej tutaj już w 1944 r. Według mieszkańców Klonowa, niedaleko polany Obrazik jeszcze w 1943 r. rosła olbrzymia jodła, górująca ponad okolicznymi drzewami. Nazywano ją, między innymi, Matką Bukowej Góry. Partyzanci mieli tu punkt obserwacyjny. Widoczne z daleka drzewo było także idealnym drogowskazem. W jego przepastnych korzeniach ukrywano także meldunki. Niestety, jodłę upatrzył sobie i ściął mieszkaniec jednej z pobliskich wiosek. Partyzanci srodze go za to ukarali. Kazali zapłacić tak wysoką grzywnę, że chłop musiał nawet sprzedać kawałek pola. Kazali też wybudować kapliczkę na polanie Obrazik. Przypuszcza się, że została posadowiona na mogile żołnierza napoleońskiego. Mieszkańcy Psar opowiadają również, że była tu także mogiła powstańca z 1863 r. i mogiła partyzanta II wojny światowej (przybysza z Warszawy? Kielc? okolic Zagnańska?) o pseudonimie „Norbert I”, który w wieku 19 lat zginął 2 września 1943 r. Po wojnie jego prochy zostały przeniesione na cmentarz. W tej właśnie okolicy urządziło też obozowisko 220 wychodzących z niemieckiej obławy żołnierzy pod dowództwem Mariana Świderskiego – „Dzika”, dowodzącego 2 kompanią 1 batalionu 2 Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej, wywodzącego się ze Świętokrzyskich Zgrupowań Partyzanckich AK Jana Piwnika – „Ponurego”. 15 listopada 1944 r. oddział został tu rozwiązany, a żołnierze udali się do pobliskich przysiółków Psar.

W 1990 r. kapliczka została odnowiona przez jeden z najstarszych w Polsce Klub Turystów Górskich PTTK „Kosówka” z Łodzi. Uroczyste odsłonięcie i poświęcenie nastąpiło 22 września 1990 r. podczas Ogólnopolskiego Rajdu Łysogóry – Jesień ‘90. Odbudowy dokonano przy wsparciu władz PTTK, proboszcza z Psar, Nadleśnictwa Zagnańsk i mieszkańców wiosek. Kapliczkę zbudował cieśla Zygmunt Zych, były partyzant z Klonowa, któremu pomagał przede wszystkim syn Andrzej. Ozdobne rzeźby wykonał Henryk Dyk, artysta ludowy z Bodzentyna. Stosowny napis o odnowieniu umieszczono na ustawionym pod daszkiem kamieniu.

Informacje historyczne podano za Operatem zasobów kulturowych ŚPN – 2014 – autor: Cezary Jastrzębski , Szymon Orzechowski.

Obecnie, tj. w lipcu 2014 r., zakres prac obejmował wymianę gontu na dachu kapliczki oraz zamontowanie odnowionego krzyża na jej szczycie, który był przechowywany w Świętokrzyskim Parku Narodowym (na szczęście nie zaginął gdy w wyniku uszkodzenia dachu osunął się na ziemię).

M. Ossowska