Święty Mikołaj i wilki

Image00019.jpgKapliczki w granicach Świętokrzyskiego Parku Narodowego stanowią część dziedzictwa, jakie zachowało się w regionie świętokrzyskim.  Zasługują na troskę i opiekę, gdyż świadczą o bogactwie kulturowym Krainy Świętokrzyskiej jak również dają świadectwo naszej dbałości o tradycje.
Jedna z kapliczek znajduje się w samym sercu Puszczy Jodłowej  w Świętokrzyskim Parku Narodowym  na przełęczy na wysokości 535 m n.p.m. Jest to kapliczka Świętego Mikołaja. Możemy do niej dojść idąc szlakiem czerwonym ze Świętej Katarzyny na Święty Krzyż i potem do Trzcianki. To część szlaku czerwonego przebiegająca w granicach Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Szlak czerwony to tzw. główny szlak Gór Świętokrzyskich. Przebiega przez najważniejsze pasma: Pasmo Jeleniowskie, Łysogórskie, Masłowskie, Oblęgorskie. Prowadzi od miejscowości Kużniaki do Gołoszyc,  a jego całkowita długość wynosi 105 km,  z czego 19 km przebiega w granicach Parku. Został on nazwany imieniem Edwarda Massalskiego wybitnego regionalisty, przyrodnika i miłośnika Gór Świętokrzyskich.
Kapliczka Świętego Mikołaja wzniesiona została w 1876 roku. Usytuowana została na dawnym szlaku łączącym wsie położone po  południowej stronie Łysogór: Kakonin, Porąbka, Podlesie z wsiami po stronie północnej: Wola Szczygiełkowa, Dębno.  Droga ta, na całej swej długości wiodła przez puszczę, była niebezpieczna ze względu na dzikie zwierzęta zamieszkujące ostępy leśne. Święty Mikołaj uważany był za obrońcę przed dzikimi zwierzętami np. wilkami i sprawował opiekę nad podróżnymi wędrującymi niebezpiecznymi traktami. Stąd też w tym miejscu kapliczka  oddająca wędrowców  pod opiekę Świętego Mikołaja.
Obecna kapliczka stoi w miejscu wcześniejszej spalonej. Odbudowana została w 1996 roku dzięki inicjatywie pracowników Parku i miejscowej ludności. W niedawnym czasie kapliczka znów doznała strat, figura Świętego została ukradziona.
W roku  2008 grupa uczestników  zakończonego w sierpniu b.r. kursu na „Przewodnika terenowego po województwie świętokrzyskim” ufundowała figurę Świętego Mikołaja. Wykonania rzeźby podjął się artysta ludowy Jarosław Winiarski z Bielin. W dniu Patrona kapliczki 6 grudnia 2008  poświęcona figura Świętego Mikołaja powróciła do kapliczki. W spotkaniu uczestniczyli oczywiście fundatorzy oraz sympatycy Świętego Mikołaja. Oto fotorelacja z uroczystości.
W diecezji sandomierskiej i kieleckiej jest kilkanaście kościołów pod wezwaniem Świętego Mikołaja. Ma ją również kościół w Dębnie, w miejscowości położonej po północnej stronie Łysogór do której prowadził szlak z mikołajowej kapliczki. W dawnej drewnianej świątyni była kaplica św. Mikołaja z rzeźbą i relikwiami patrona. Są informacje, że w latach międzywojennych w kościele znajdowały się dwa obrazy. Jeden przedstawiał napad wilków na Dębno i jej mieszkańców. Drugi przedstawiał cudowne ocalenie od wilków za sprawą św. Mikołaja. W dzisiejszym kościele w ołtarzu bocznym umieszczono obraz patrona.
Powrót figury Świętego Mikołaja ma również wyraz symboliczny. Wilki znowu możemy spotkać  na terenie Puszczy Jodłowej . Od kilku lat notowane są  ślady ich pobytu w Lasach Suchedniowskich i Paśmie Sieradowickim. Może już niedługo spotkamy je w Łysogórach. W dawnych czasach wilk postrzegany był na ogół w kontekście negatywnym, jako drapieżnik – zabójca, wzbudzający powszechny lęk. Wynikło to zapewne z licznego występowania wilków w całej Europie. Jego powszechnemu występowaniu sprzyjały ówczesne rozległe puszcze z usianymi wśród nich obszarami rolniczymi. W takiej sytuacji wilki rzeczywiście zagrażały gospodarce człowieka, szczególnie hodowlanej, napadając, głównie w zimie, na mniejsze zwierzęta gospodarskie (np. na stada owiec), a także zwierzęta leśne (sarny, jelenie), na które polował człowiek i w wilku widział silnego konkurenta. Skutkowało to intensywnym tępieniem tego drapieżnika, co w połączeniu z głębokimi zmianami wywołanymi gospodarką w lasach, spowodowało drastyczny spadek jego liczebności i wycofanie się z większości wcześniej zamieszkiwanych terenów. Wilk – nadzwyczaj ważny w przyrodzie regulator liczebności i selekcjoner leśnych ssaków, stał się w ostatnim półwieczu gatunkiem bardzo rzadkim, a nawet zagrożonym wyginięciem i w związku z tym w wielu krajach europejskich w tym w Polsce wprowadzony został na listy gatunków objętych ścisłą ochroną prawną. Cieszyć zatem może jego „powrót” do Świętokrzyskiej Puszczy – jednego z nielicznych już w Europie lasów o wysoce zachowanej naturalności, w tym właściwej lasom naturalnym różnorodności biologicznej. Pomaga temu zachodzący w ostatnich latach wzrost świadomości ekologicznej społeczeństwa, a postrzeganie wilka ulega stopniowej poprawie – miejsce strachu i nienawiści zaczyna zajmować zrozumienie jego nadzwyczaj istotnej roli w ekosystemie.

Małgorzata Ossowska

Przy pisaniu wykorzystano informacje zawarte w artykule Cezarego Jastrzębskiego „Mała architektura sakralna na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego” Sacrum i przyroda”, Kielce – Kraków – Bodzentyn 2004.